Jak poważne marki postrzegają obsługę klienta

Dnia Autor SheldonLong / 0 komentarze
„Zapłaciłem za nakręcacz do zegarków. Czy zapłaciłem też za niepokój?”
Jak poważne marki myślą o obsłudze, odpowiedzialności i długofalowej strategii
Wysokiej klasy nakręcacz do zegarków na ciemnym drewnianym biurku w minimalistycznym gabinecie, symbolizujący cichą odpowiedzialność i zaufanie do długoterminowego użytkowania.
Jeśli kiedykolwiek kupiłeś drogi sprzęt i potem przez tygodnie się zastanawiałeś,
„Czy nadal odbiorą, jeśli coś pójdzie nie tak?”
Ta historia jest prawdopodobnie dla ciebie.

Kilka miesięcy temu klient z Niemiec napisał do nas.
Właśnie wprowadził się do nowego mieszkania i w końcu miał gabinet, o jakim marzył od lat.
Ciemne drewniane biurko, dobre krzesło i jego zegarki ustawione po raz pierwszy w jednym miejscu.
Kupił nakręcacz do zegarków, by wszystko było w cichym porządku.
Minimalistyczny nakręcacz do zegarków na ciemnym drewnianym biurku w nowo urządzonym niemieckim gabinecie, prezentujący trzy mechaniczne zegarki. Scena cichego porządku i luksusu.
Przez pierwszy tydzień było idealnie.
A potem pewnej nocy przesłał nam tę wiadomość:

„Uwielbiam, jak wygląda na moim biurku. Po prostu nie lubię zasypiać, zastanawiając się, czy ten dźwięk jest normalny.”

To zdanie utkwiło mi w pamięci.
Większość ludzi tego nie mówi na głos, ale słyszymy to między wierszami cały czas:
„Nie przeszkadza mi zapłacić więcej. Po prostu nie chcę być sam, gdy coś się zepsuje.”
To tak naprawdę nie chodzi o silnik, zawias czy szkło.
Chodzi o tę różnicę między tym, co obiecała strona internetowa, a tym, co dzieje się po trzech miesiącach,

kiedy zaczyna się prawdziwe życie:

  • Nakręcacz wydaje dźwięk, którego nie słyszałeś pierwszego dnia.
  • Humidor nie utrzymuje wilgotności tak dobrze jak kiedyś.
  • Nie jesteś pewien, czy to wada, ustawienie, czy po prostu… jesteś przewrażliwiony.


A potem pojawia się drugi poziom niepokoju:
„Czy powinienem do nich napisać? Czy mnie obwiniają? Czy to przerodzi się w kłótnię?”
Kupowanie czegoś powinno sprawić, że twoje życie stanie się spokojniejsze.
Zbyt często dzieje się wręcz przeciwnie.


Niepopularna prawda o „dobrej obsłudze.”


Oto część, która może brzmieć dziwnie w świecie pełnym sloganów „dożywotnia gwarancja” i „bez zadawania pytań”:
Godna zaufania marka nie obiecuje naprawiać wszystkiego na zawsze.
Godna zaufania marka mówi dokładnie, za co bierze odpowiedzialność — i faktycznie ją bierze.


Większość z nas została przynajmniej raz oszukana:

  • Firma, która powiedziała „zaopiekujemy się tobą” i zniknęła po pierwszym mailu.
  • Gwarancja brzmiała hojnie, dopóki nie przeczytałeś drobnego druku.
  • Uprzejma, ale chłodna odpowiedź: „To nie jest objęte gwarancją.”


Więc uczymy się obniżać nasze oczekiwania.
Zakładamy, że obsługa klienta to walka, która dopiero się zacznie.
Szukamy w Google, zmieniamy ustawienia, czytamy fora i próbujemy wszystkiego, zanim odważymy się napisać do wsparcia.

Ale nie musi tak być.
W ciągu ostatnich kilku lat, słuchając kolekcjonerów zegarków i cygar,
Zdałem sobie sprawę, że istnieją trzy proste sposoby, by ocenić, czy marka poważnie podchodzi do odpowiedzialności.

Infografika pokazująca trzy sposoby na rozpoznanie odpowiedzialnej marki dla kolekcjonerów zegarków i cygar: szybkość reakcji po płatności, przejrzysta odpowiedzialność i długoterminowy design.Brzmią niemal zbyt prosto.

Ale działają.


1. Jak szybko znikają po dokonaniu płatności?


Przed sprzedażą wszyscy są mili.
Po sprzedaży pokazuje się prawdziwa osobowość.


Zwróć na to uwagę:

  • Czy nadal odpowiadają na maile w rozsądnym czasie?
  • Czy odpowiadają pełnymi zdaniami, napisanymi przez człowieka, czy tylko wklejają szablon?
  • Czy zadają pytania, by zrozumieć, czy spieszą się z obroną?


Marka, która dba o długoterminowe relacje, nie ukrywa się za milczeniem.
Może nie mają jeszcze wszystkich odpowiedzi, ale pozostają w kontakcie.


2. Czy potrafią przyznać: „Ta część leży po naszej stronie”?


Żaden produkt nie jest doskonały.
Silniki zawodzą. Drewno się kurczy. Elektronika ma swoje kaprysy.
Czerwona flaga to nie sam defekt.
To niemożność powiedzenia: „Tak, to nie powinno się zdarzyć. Naprawimy to.”


Prawdziwa odpowiedzialność brzmi tak:

  • „To problem projektowy. Aktualizujemy go i wymienimy Twój egzemplarz.”
  • „To nie powinno tak brzmieć. Sprawdzimy to.”
  • „To normalne zużycie, ale oto, co jeszcze możemy zrobić, by pomóc.”


3. Czy ich projekt pokazuje, że myśleli o trzecim roku, a nie tylko o pierwszym dniu?


Serwis nie zaczyna się od infolinii.
To zaczyna się od projektu.


Spójrz na produkt i zapytaj siebie:

  • Jeśli moja kolekcja się powiększy, czy ten system będzie mógł się ze mną rozwijać?
  • Jeśli coś małego się zepsuje, czy można to naprawić lub wymienić, czy będę musiał wyrzucić całość?
  • Czy to wygląda na przedmiot zaprojektowany, by towarzyszyć mi przez lata — czy tylko dobrze wyglądać na zdjęciu?


To tutaj liczą się takie rzeczy jak modułowa konstrukcja, delikatne silniki i prawdziwe materiały,
A szczere specyfikacje są ważniejsze niż błyszczące opisy.
Marki, które projektują z myślą o trzecim roku, to zwykle te, które pojawiają się w trzecim roku.


Co tak naprawdę robimy w Mozsly


W Mozsly produkujemy naciągarki do zegarków, pudełka na zegarki, rolki na zegarki i humidory na cygara.
To jest lista produktów.

Ale jeśli zapytasz mnie, co naprawdę robimy, powiedziałbym tak:
Budujemy ciche systemy wokół rzeczy, na których Ci zależy.
A potem wspieramy je tak długo, jak tylko możemy.
Projektując naszą naciągarkę do zegarków, nie myśleliśmy tylko o pierwszym rozpakowaniu.
Myśleliśmy o Twojej szafce nocnej za dwa lata.
Półmrok w pokoju.
Delikatne kliknięcie paska zegarka.
Umieszczasz go w naciągarce niemal bez patrzenia.
bo ten mały rytuał stał się częścią tego, jak kończysz swój dzień.

W tym momencie nie chcesz niespodzianek.
Nie chcesz nagłego, ostrego dźwięku.
Nie chcesz myśleć o momencie obrotowym, TPD czy polach magnetycznych.
Po prostu chcesz ufać temu cichemu pudełku na biurku lub obok łóżka.
wykonuje swoją pracę — utrzymując Twoje zegarki gotowe do użycia, nie zakłócając Twojego życia.


Dlatego tak bardzo skupiliśmy się na takich rzeczach jak:

  • Silnik, który pracuje ciszej niż Twój oddech.
  • Ustawienia na tyle elastyczne, by pasowały do różnych ruchów, a jednocześnie na tyle proste, by nie przypominały programowania statku kosmicznego.
  • Modułowa konstrukcja pozwalająca dodać więcej nakrętek wraz z rozwojem kolekcji, bez układania na sobie różnych marek i liczenia na szczęście.


Czy czasem coś nadal idzie nie tak? Tak.

Kiedy tak się dzieje, nasza zasada jest prosta:
Jeśli to nasz błąd, bierzemy to na siebie.
Jeśli to normalne zużycie, nadal staramy się pomóc.
Jeśli coś jest poza tym, co możemy naprawić, wyjaśniamy to jasno.
Nie możemy obiecać perfekcji.
Możemy obiecać uwagę.

Humidor, rytuał i poczucie niehazardowania


Ta sama filozofia doprowadziła nas do naszych humidorów na cygara.
Jeden z naszych wczesnych testerów, konsultant z Londynu,

„Nie palę codziennie. Ale kiedy palę, chcę, żeby rytuał był wyborem, a nie hazardem.”

Dużo podróżuje.
Niektóre tygodnie humidor ledwo się otwiera.
Inne tygodnie wraca późno w piątek, rzuca walizkę,
A pierwszą cichą rzeczą, którą robi, jest przesunięcie tej cedrowej tacy.
Męska ręka przesuwająca cedrową tacę orzechowego humidora na ciemnym drewnianym biurku w cichy piątkowy wieczór, symbolizująca luksusowy rytuał niehazardowania z konserwacją tytoniu.
Dla niego humidor, który jest „prawie w porządku”, nie jest w porządku.
Za mokro, za sucho, zbyt nieprzewidywalnie—a cały rytuał znika.

Dlatego zbudowaliśmy nasze przenośne humidory, aby dobrze spełniały trzy zadania:

  • Utrzymuj stabilną wilgotność, nawet gdy pudełko jest często otwierane i zamykane.
  • Chroń cygara podczas krótkich podróży, nie tylko ładnie wyglądaj na półce.
  • Starzej się z godnością: drewno, które nie wygląda na zmęczone po kilku latach, szkło i skóra, które nadal są eleganckie.

 

Czy jesteśmy idealni? Nie.
Drewno jest żywe, klimat nieprzewidywalny, a życie bywa chaotyczne.
Ale za każdym razem, gdy ktoś pisze:

„Mam twój humidor od dwóch lat i nadal czuję, że jest częścią mojego domu.”

Wiemy, że jesteśmy na właściwej drodze.

 

To nie polityka. To sposób bycia obecnym.


Jeśli czytasz aż tutaj, możesz zauważyć coś:
Nie mówiliśmy dużo o „polityce”.
Nie używaliśmy słów takich jak „gwarancja na całe życie” czy „nieograniczone pokrycie”.
To celowe.
Nie uważamy, że zaufanie buduje się wielkimi obietnicami.

Uważamy, że buduje się to małymi, konsekwentnymi działaniami w czasie.

  • Odpowiadamy na maile od osób, które po prostu „nie są pewne” i nie chcą brzmieć wymagająco.
  • Przyznajemy, gdy decyzja projektowa nie była naszą najlepszą, i cicho poprawiamy kolejną partię.
  • Projektujemy produkty, które oczekują, że twoje życie się zmieni—i są gotowe rosnąć razem z tobą.

 

Kiedy wybierasz nakrętkę do zegarka lub humidor—nasz lub czyjkolwiek inny—
Nie wybierasz tylko produktu.
Wybierasz rodzaj relacji, jaką chcesz mieć z ludźmi za tym stojącymi.
Więc oto jedyna rzecz, którą chciałbym, żebyś zapamiętał, niezależnie od tego, czy kiedykolwiek kupisz od Mozsly, czy nie:

Dobra obsługa to nie gest na końcu.

To sposób na bycie obecnym, długo po sprzedaży.

Ale jeśli zdecydujesz się wpuścić Mozsly do swojego gabinetu, na swoją szafkę nocną, 
w twoich rytuałach,

Zamierzamy tam pozostać—
cicho,
stale,

po twojej stronie.

Tagi